• START
  • O CENTRUM
    • AKTUALNOŚCI
    • NASZA KADRA
    • WSPÓŁPRACOWNICY
    • NASZ DOROBEK
  • OFERTA
  • CENNIK
  • KONTAKT
  • START
  • O CENTRUM
    • AKTUALNOŚCI
    • NASZA KADRA
    • WSPÓŁPRACOWNICY
    • NASZ DOROBEK
  • OFERTA
  • CENNIK
  • KONTAKT

Pytania i odpowiedzi

Ile jest „dys” (i jakie)? Mówi się najwięcej o dysleksji, ale chyba na niej się nie kończy?

Termin: „dysleksja” może być interpretowany dwojako. W wąskim rozumieniu dotyczy opisu wyłącznie trudności w czytaniu. W ujęciu szerszym pojęciem tym określa się cały zespół zaburzeń specyficznych trudności dotyczących zarówno czytania jak i pisania. Jednak w celu odróżnienia specyficznych trudności manifestujących się różnymi objawami używa się kilku terminów:

Dysleksja – specyficzne trudności w nauce czytania i pisania

Dysgrafia – specyficzne trudności w opanowaniu właściwego poziomu graficznego  pisma

Dysortografia – specyficzne trudności w opanowaniu poprawnej pisowni, w tym nagminnie popełniane błędy ortograficzne, pomimo znajomości zasad ortografii

Dyskalkulia – specyficzne trudności w opanowaniu umiejętności arytmetycznych

Należy także  pamiętać, że dzieciomze specyficznymi trudnościami  w nauce często towarzyszą dodatkowe zaburzenia i problemy, które również mają duży wpływ na ich funkcjonowanie. Do takich mogą należeć np.:

- zaburzenia koncentracji uwagi

- zaburzenia rozwoju emocjonalnego i społecznego

- zaburzenia rozwoju mowy

- dyspraksja rozwojowa ( specyficzne trudności związane z planowaniem i wykonywaniem zadań ruchowych)

Czy problemy „dys” to przepustka do lepszego świata (bo nie musimy się już uczyć) czy problem dyskwalifikujący w normalnym funkcjonowaniu?

Specyficzne trudności w nauce nie są dla dziecka ani „przepustką do lepszego świata”, ani problemem uniemożliwiającym normalne funkcjonowanie w szkole. Stwierdzenie dysfunkcji nie zwalnia uczniów z obowiązków szkolnych. Przeciwnie: uczeń taki powinien wykazać się samodzielną pracą, wykonywać dodatkowe zadania i ćwiczenia, zalecone specjalnie dla niego, które pomogą mu w przezwyciężeniu trudności. Jednocześnie dziecko może liczyć na łagodniejsze kryteria oceniania w zakresie tych sprawności i umiejętności, które sprawiają mu szczególne problemy. W zależności od rodzaju dysfunkcji dostosowanie wymagań edukacyjnych będzie dotyczyło albo formy sprawdzania wiedzy, albo treści, albo jednego i drugiego. Zatem uczeń, u którego stwierdzono ryzyko dysleksji lub dysleksję musi włożyć dużo nauki i pracy terapeutycznej, aby usprawnić swoje funkcjonowanie, ale ma prawo do korzystania z ulg i przywilejów dla niego ustanowionych.Dobrze rozumiany problem przez dorosłych (rodziców, nauczycieli, pedagogów i terapeutów) stwarza uczniowi perspektywę, daje mu nadzieję na zmianę i tę zmianę umożliwia.

 Od kiedy zaczęliśmy zwracać uwagę na problemy „dys”?

Istota wewnętrznych przyczyn trudności w uczeniu się jest niezwykle skomplikowana i stanowi przedmiot badań wielu dyscyplin naukowych – pedagogiki, psychologii, logopedii i medycyny. W tej dziedzinie znajdują się również badania dzieci z tzw. specyficznymi trudnościami w czytaniu i pisaniu określane mianem dysleksji. Etymologicznie termin: „dysleksja” określają dwa wyrazy: dys – z greckiego –źle, ciężko i lego- z łaciny-czytam.
Wyróżniamy kilka koncepcji dotyczących przyczyn zaburzeń procesu czytania i pisania. Do najstarszych należy koncepcja genetyczna. Jej zwolennikiem był angielski lekarz W. Morgan, który w 1896 roku opisał przypadek dziecka ze specyficznymi trudnościami w czytaniu, nazywając te trudności „wrodzoną ślepotą słowną”.
Później narodziła się koncepcja organiczna. Według niej pierwotnymi przyczynami opisywanych zaburzeń są względnie rozległe uszkodzenia centralnego układu nerwowego powstałe w okresie płodowym, podczas porodu lub we wczesnym dzieciństwie Jest to jedna z najbardziej rozpowszechnionych koncepcji, którą tłumaczy się całokształt zaburzeń psychoruchowego rozwoju dziecka, ugruntowana w Polsce przez zespół badaczy pod kierunkiem H. Spionek(1963, 1965, 1970).
Kolejną próbą tłumaczącą przyczyny zaburzeń w czytaniu i pisaniu jest koncepcja opóźnionego dojrzewania centralnego układu nerwowego. Jest to tzw. „szczególny typ niedojrzałości mózgowej”. Istotą trudności są zatem opóźnienia rozwoju poszczególnych funkcji percepcyjno – motorycznych uwikłanych w proces czytania i pisania oraz zakłócenia w zakresie współpracy tych funkcji ( M. Bogdanowicz 1984 ). Obok tych teorii pojawiły się koncepcje emocjonalne ( zaburzenia sfery uczuciowej ) i lingwistyczne  ( słaby rozwój zdolności i sprawności językowych ).
Aktualnie twierdzi się, że specyficzne trudności w nauce nie powstają wyłącznie w wyniku działania czynników jednorodnych. Obok uwarunkowań organicznych zaburzenia te mogą być wywołane innymi czynnikami, z przewagą jednych lub drugich. Zaburzenia te mogą być zatem skutkiem oddziaływania różnego rodzaju czynników patogennych. W 1993r w Polsce po raz pierwszy został zaprezentowany przez M. Bogdanowicz termin: ryzyko dysleksji, odnoszący się do dzieci, u których mogą pojawić się w wieku szkolnym specyficzne trudności w nauce pisania i czytania. Wówczas opracowano pierwszą wersją Skali Ryzyka Dysleksji  (SRD), narzędzia przesiewowego, za pomocą którego bada się 6 i 7-latków w celu zdiagnozowania ryzyka dysleksji. 

Opracowała Katarzyna Hipsz

 Kto i kiedy powinien zwrócić uwagę na występowanie takich problemów? Czy raczej nauczyciel - czy rodzice?

Objawy sugerujące przyszłe specyficzne trudności w uczeniu się ujawniają się już w wieku przedszkolnym. Oczywiście w tym okresie nie używa się określenia „dysleksja” lecz raczej mówi się o ryzyku dysleksji. Trudności w dokonywaniu czynności samoobsługowych takich jak zapinanie guzików, czy wkładanie butów, trudności w nauce jazdy na rowerku trzykołowym lub nauce samodzielnego huśtania się, ciągłe potrącanie przedmiotów, „niezgrabność” ruchowa i inne tego typu objawy powinny zwrócić uwagę zarówno rodziców jak i nauczycieli w przedszkolu.

Czy już w przedszkolu da się zauważyć pierwsze symptomy czy dopiero w szkole?

W przedszkolu widać już pierwsze symptomy przyszłych specyficznych trudności. Doświadczony, wrażliwy nauczyciel powinien bez trudu wychwycić dzieci z ryzyka dysleksji i podzielić się  z rodzicami swoimi spostrzeżeniami, a także doradzić im w jaki sposób stymulować rozwój dziecka w obszarach budzących niepokój. W przypadku utrzymujących się symptomów należy udać się do specjalisty aby zdiagnozować przyczyny trudności dziecka i jeśli to konieczne rozpocząć terapię.

Dokąd zgłosić się po poradę oraz po leczenie?

Pierwszych porad dotyczących pracy i rozwijającej zabawy z dzieckiem powinien udzielić nauczyciel prowadzący zajęcia w przedszkolu. 

Jeśli zauważamy u dziecka utrzymujące się trudności, lub cokolwiek w rozwoju dziecka nas niepokoi mamy prawo udać się do poradni psychologiczno-pedagogicznej, w której specjaliści z zakresu terapii pedagogicznej, psycholodzy i pedagodzy, zbadają dziecko, postawią diagnozę i odpowiedzą na nasze pytania.

Czy dysleksję oraz pozostałe dys-problemy da się leczyć? 

Oczywiście, że można, a nawet trzeba. Utrzymujące się problemy typu dyslektycznego mogą znacząco zaburzyć proces uczenia się dziecka oraz wpłynąć na obniżenie jego samooceny. 

Dziecko ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się, któremu nie udzieli się pomocy w postaci odpowiednio dobranej terapii, często krytykowane przez nauczycieli, rówieśników, a także nierzadko rodziców czuje się niezrozumiane i osamotnione. Takie dziecko może szybko zniechęcić się do nauki ("po co się starać, przecież i tak mi nie wyjdzie") i przestać pracować nad sobą. Dobrze dobrana terapia pedagogiczna dla uczniów z dysleksją przynosi bardzo dobre efekty.

 Czy można normalnie funkcjonować: ładnie pisać, płynnie czytać, pisać ortograficznie itp. mimo problemów i - co równie ważne - czy jest sens walczyć z tymi problemami do tego stopnia? 

 Dysleksja towarzyszy człowiekowi do końca życia.  Dzięki odpowiednio prowadzonej terapii, osiągamy taki stan, w którym deficyty nie zaburzają funkcjonowania dziecka w szkole i w codziennym życiu. Jeśli pracujemy z uczniem z dysgrafią wytyczamy sobie bardzo praktyczny cel -  pismo musi spełniać swoją podstawową funkcję, dążymy do tego, aby zarówno uczeń jak i nauczyciel mogli odczytać zapiski dziecka. 

 Czy to dla dziecka nie jest zbyt duży stres, zbyt dużo pracy i nie lepiej zadowolić się zaświadczeniem o braku predyspozycji?

 Zajęcia terapii pedagogicznej prowadzone przez specjalistę nigdy nie są stresujące. Jedną z głównych zasad terapii jest dostosowanie tempa, tematyki i poziomu trudności zajęć do możliwości ucznia. Dlatego takie zajęcia powinny być prowadzone indywidualnie. Uczniowie przychodzący do gabinetu czują się tu bardzo dobrze. Terapeuta prowadzący dobiera repertuar ćwiczeń i zabaw w taki sposób aby na każdym spotkaniu dziecko mogło osiągająć sukces.

Opracowała  Joanna Skrobisz

Kontakt

tel. kom. 506 067 364
tel. kom. 451 099 135

Szkolenia

tel. kom. 579 751 245

Zapraszamy do kontaktu telefonicznego w godzinach:

Poniedziałek - Piątek: 9:00 - 21:00

email: cwro@cwro.edu.pl

Adres i dojazd

ul. Woronicza 15 lok. 100
02-625 Warszawa

 

Dojazd samochodem:

wyznacz trasę GoogleMaps

Dojazd komunikacją miejską:

Przystanek: METRO WIERZBNO

Konto bankowe:
PKO Bank Polski S.A.
58 1440 1387 0000 0000 1255 3617

Na skróty

CENNIK

O NAS

OFERTA

KADRA

Centrum Wspomagania Rozwoju Osobowości Sp. z o.o. - wszelkie prawa zastrzeżone.

Projekt i wykonanie:

Używamy plików ciasteczka, aby zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z korzystania z naszej witryny. Jeśli nadal będziesz korzystać z tej witryny, będziemy zakładać, że jesteś z niej zadowolony.