PORADY PANI IWONY

Odkryj możliwości swojego umysłu!
Przekonaj się, że to działa
Szybkie czytanie przez email

Autorka książki "1000 słów na minutę" Iwona Krop proponuje Państwu serię ćwiczeń związanych z opanowaniem technik ułatwiających szybkie zapamiętywanie większej ilości materiału oraz technik szybkiego czytania.

Indywidualne lekcje "szybkiego czytania" drogą e-mailową to propozycja dla wszystkich tych, którzy chą poprawić swoją biegłość w czytaniu oraz umiejętności niezbędne do ułatwienia i znacznego skrócenia czasu pracy z dużą ilością informacji.

Więcej informacji o "szybkim czytaniu" można znaleźć w ofercie naszej Przychodni w dziale kursy oraz drogą emailową cwro@cwro.edu.pl z dopiskiem "lekcja szybkiego czytania". 

  • Muzyka wzmacnia inteligencję
    rozwiń opis

    Naukowcy z Centrum Uczenia się i Pamięci w Uniwersytecie Kalifornijskim stwierdzili wyraźną poprawę zdolności ...

    zwiń opis

    Naukowcy z Centrum Uczenia się i Pamięci w Uniwersytecie Kalifornijskim stwierdzili wyraźną poprawę zdolności rozwiązywania testów na inteligencję uczniów, którzy wcześniej mieli okazję posłuchania muzyki Mozarta. Słuchali dziesięciominutowych fragmentów sonaty D-dur na dwa fortepiany (KV 448), ich iloraz inteligencji był wyższy średnio o 9 jednostek w porównaniu z testem wykonywanym po przebywaniu w zupełniej ciszy, ze 110 jednostek podnosił się do 119.

    Co z tego wynika?
    Jeśli masz trudne zadania intelektualne do wykonania słuchaj muzyki Mozarta a rozwiązania pojawią się szybciej. Przy Mozarcie łatwiej ci też będzie pisać wypracowania, uczyć się i po prostu odrabiać lekcje. Zabieraj tez ze sobą di szkoły walkmena zaopatrzonego w odpowiedni zestaw taśm i słuchaj w czasie przerw przed ważnymi lekcjami- klasówkami, odpytywaniami, egzaminami. 

  • Twój mózg - jak go gimnastykować
    rozwiń opis

    Jest niewielkich rozmiarów, mimo to ma tysiące razy większe możliwości niż największej mocy komputer. A ...

    zwiń opis

    Jest niewielkich rozmiarów, mimo to ma tysiące razy większe możliwości niż największej mocy komputer. A przy tym jest wyłącznie twój. W chwili twojego urodzenia mózg zbudowany był ze stu miliardów aktywnych komórek mózgowych. Od chwili twojego przyjścia na świat w mózgu wytwarzają się połączenia zwane synapsami, to dzięki nim możesz przyswajać wiedzę. Im więcej masz takich połączeń, tym łatwiej się uczysz. Im więcej się uczysz tym więcej połączeń wytwarza się w twoim mózgu.

    Twój mózg składa się z dwu półkul, lewej i prawej. Wspólnie rządzą one procesami myślowymi i funkcjami ciała. Lewa półkula odpowiedzialna jest za prawą stronę ciała, a prawa półkula za lewą. Natura wyposażyła nas w dwie półkule po to, by każda z nich była w stanie przejąć część funkcji drugiej, w wypadku jej uszkodzenia. Jednak, pomimo iż mózg ludzki podzielony jest na dwie półkule, nie są one identyczne, mają różne specjalizacje ale są od siebie zależne.

    Lewa półkula odpowiedzialna jest za język mówiony i pisany, logikę, zdolności matematyczne, analityczne i naukowe. Prawa półkula odpowiedzialna jest za rozpoznawanie kolorów, rytmów, wzorów, prawidłowości, kształtów i ich wzajemnych zależności. W niej swoje źródło ma intuicja, wyobraźnia, poczucie humoru. Jednak podział na półkule nie jest tak prosty, obie stale współpracują ze sobą. Kiedy słuchasz piosenki, lewa półkula przetwarza słowa, a prawa muzykę. Dlatego łatwiej uczysz się słów piosenek. Uczysz się bardzo szybko, bo w ten proces zaangażowane są obie półkule.

    Podczas nauki w szkole wykorzystujesz częściej lewą półkulę, piszesz, liczysz, analizujesz. Dlatego też masz kłopoty z uczeniem się, zapominasz, nie rozumiesz. Warto zatem byś w praktyce zaczął wykorzystywać informację o sposobie pracy swojego mózgu. Oprócz słów i liczb wykorzystuj także kolor, rytm, przestrzeń, wyobraźnie i emocje w myśl słów Konfucjusza: powiedz mi - a zapomnę, pokaż mi- a zapamiętam, pozwól mi przeżyć - a zrozumiem. Wielkie osobistości wykorzystują w równej mierze obie półkule: Leonardo da Vinci był nie tylko malarzem korzystającym ze swej wyobraźni, wykorzystującym kolor i przestrzeń (prawa półkula) ale także doskonałym konstruktorem, wykorzystującym zdolności matematyczne, logikę (lewa półkula), Albert Einstein znakomity fizyk, nigdy nie dokonałby swoich odkryć, gdyby nie wykorzystywał intuicji i wyobraźni, poza tym grał na skrzypcach.

    Musisz wiedzieć, że jeśli w swojej nauce wykorzystujesz lewą półkulę, to jeśli teraz zaczniesz pobudzać do pracy półkulę prawą, to lewa półkula będzie się jeszcze lepiej rozwijać. Co to znaczy, jeśli jesteś świetnym matematykiem, to jeśli dodatkowo zaczniesz zajmować się malarstwem lub muzyką, to staniesz się jeszcze lepszym matematykiem.

    Możesz zmusić swój mózg do lepszej współpracy między półkulami również dzięki ćwiczeniom fizycznym. Taka gimnastyka nazywa się Kinezjologią edukacyjną, a została opracowana przez amerykańskiego psychologa Paula Dennisona.
    Na czym polegają najprostsze ćwiczenia? Chodzi o to, by ćwiczyła równocześnie prawa i lewa strona ciała i zachowany był środek symetrii.

    Ćwiczenia naprzemienne

    1. Prawą rękę podnosimy do góry przed siebie i równocześnie podnosimy lewą nogę, tyle że do tyłu, za siebie- symetrycznie, następnie lewa ręka idzie do góry i prawa noga.

    2. Prawą rękę podnosimy w prawo do góry i lewą nogę podnosimy w lewo do góry, a potem odwrotnie lewa ręka w lewo do góry i prawa noga w prawo do góry.

    3. Podnosimy lewą nogę i sięgamy doń prawym łokciem, potem zmiana, podnosimy prawą nogę i sięgamy doń lewym łokciem.

    Ćwiczenia wykonujemy po kilkanaście razy.

    Leniwe ósemki
    To ćwiczenia, do których wykorzystujemy formę tzw. leniwej lub leżącej ósemki, albo inaczej znaku nieskończoności. Ósemki możemy wodzić jedynie wzrokiem, pamiętając by zaczynać zawsze w lewo w górę. Możemy też wodzić wzrokiem za ręką kreślącą ósemkę. W tym celu zaciskamy pięść i wyciągamy kciuk do góry (jak Rzymianie podczas igrzysk w Koloseum) i wyciągniętą ręką kreślimy ósemki, wzrok natomiast skupiamy na paznokciu kciuka. Najpierw rysujemy ósemki jedną, a potem drugą ręką, na koniec możemy złączyć obie ręce, zapleść palce i spróbować obiema rękoma równocześnie wodzić leżącą ósemkę, oczywiście równocześnie patrząc na paznokcie kciuków. Ruch powinien być dość obszerny, by angażował jak największą grupę mięśni trzymających gałkę oczną i jak najbardziej płynny, bardzo spokojny. 

  • Kto z kim przestaje takim się staje
    rozwiń opis

    Zastanów się jakim jesteś uczniem, jakim człowiekiem chciałbyś być. Pamiętaj Ty jesteś dla siebie ...

    zwiń opis

    Zastanów się jakim jesteś uczniem, jakim człowiekiem chciałbyś być. Pamiętaj Ty jesteś dla siebie najważniejszy. Nie ważne jak inni postrzegają Ciebie, ważne czy Ty sam jesteś zadowolony z siebie, z tego kim jesteś, jaki jesteś, co robisz.

    Podstawą do odniesienia sukcesu w życiu i szkole jest nie oglądanie się na innych. Ty jesteś odpowiedzialny za siebie i za swój sukces. Sam sobie możesz pomóc. Najpierw odrzuć ograniczenia, wyjmij siebie z grupy. Popatrz tylko na siebie, nie na członka większej społeczności.

    Jeśli nie chcesz być takim uczniem jak Twoi koledzy to zmień grupę rówieśniczą. Teraz wśród młodych ludzi jest moda na nieuczenie się, wszystko ma być łatwe lekkie i przyjemne, nauka szybka i bez wysiłku. Większość młodych ludzi, gdyby było to możliwe kupiłaby sobie pigułki z wiedzą, połknęła i sprawa załatwiona, a czas który dotychczas poświęcali na naukę wykorzystaliby na rozrywkę. Niestety tak się nie da, nikt jeszcze nie wymyślił tabletki z wiedzą. Może kiedyś będą nam wszczepiać chipy do mózgu i zamiast ludźmi staniemy się humanoidami.

    Przestań zwracać uwagę na to co o Tobie myślą inni, człowiek jest tak skonstruowany, że chciałby by pozostali byli od niego gorsi. Pamiętaj dobrze życzysz sobie tylko Ty, a jeśli masz dobrych rodziców to i oni są wobec ciebie szczerzy, nikt inny - nie łudź się.

    Jeśli chcesz się lepiej uczyć zacznij kolegować się z tymi, którym nauka nie sprawia kłopotu. Podpatrzysz ich, ich osiągnięcia umotywują cię do lepszej pracy. Kto z kim przestaje takim się staje. To prawda stara jak świat. Niewiele osób, zwłaszcza młodych zdaje sobie sprawę z tego, jak ogromny wpływ na nasze życie mają ludzie w towarzystwie których się obracamy.

    Sukces w życiu, w szkole w dużym stopniu zależy od naszej umiejętności dobierania sobie kolegów. Bardzo niewiele osób szuka świadomie towarzystwa. Znajomości zawiera się na ogół przypadkowo, trafiamy do grupy - klasy szkolnej i tak już zostaje. Zastanów się nas tym w jakich grupach teraz się obracasz. Przeprowadź bilans i sprawdź, czy rzeczywiście są to ludzie, którzy mają podobne cele w życiu jak ty, chcą tego samego, czy możesz się czegoś od nich nauczyć. Czy przypadkiem nie mają na ciebie negatywnego wpływu, nie podcinają ci skrzydeł. Czy z ich ust nie usłyszałeś choć raz, "przestań; nie wychylaj się; nie warto tego robić; i tak ci się nie uda; no i po co ci to." Czy nie są to ludzie funkcjonujący na zasadzie "aby odwalić".

    Jeśli koledzy cię ograniczają, zmień ich i zrób to jak najszybciej. Niektórzy ludzie trzymają się starych znajomych, z których już dawno wyrośli, bardziej z poczucia winy niż z ochoty, z obawy, ze zostaną sami. Nasz stały rozwój powoduje, ze często wyrastamy z pewnych znajomości, dorastamy zaś do innych. Jeśli twój kolega został w tym samym miejscu, w którym oboje byliście przed laty i nawet nie próbuje ci dorównać - być może obowiązkiem wobec samego siebie jest odkotwiczenie się. Nie obawiaj się zakończyć znajomość - to nie znaczy wcale, ze w ogóle z dawnym kolegą nie rozmawiać. Może pozostać wam pełna sentymentu luźna znajomość. Potrzebne ci jest nowe towarzystwo, które pomoże ci zajść dalej i szybciej.

    Szukaj ludzi, którzy są na tym etapie, na którym ty chcesz się znaleźć w przyszłości. Wybieraj spośród tych, którzy mogą cię wzbogacić swoją wiedzą i światopoglądem. Nie rozszerzysz swych horyzontów w otoczeniu ludzi, którzy mają bardziej ograniczony sposób patrzenia na świat niż ty. Rozglądaj się tylko za ludźmi, którzy patrzą z ufnością w przyszłość - tacy podnoszą na duchu i dodają odwagi we własne siły. Unikaj zaś za wszelka cenę pesymistów.

    Uwaga, nie popełnij błędu, jaki popełniają odruchowo ludzie. Unikają oni tych, którzy mają inne usposobienie, inny stopień wykształcenia, inne zainteresowania, przekonania religijne i polityczne. A to właśnie znajomość z ludźmi innymi od nas wzbogacają nas najbardziej.
    Jeśli chcesz mieć lepsze oceny utrzymuj kontakty z tymi, którzy dobrze się uczą, to nie kujoni, to ludzie, którzy już dziś planują swój późniejszy sukces, to o nich za 10 lat będą pisać na pierwszych stronach gazet. Jeśli chcesz zdawać maturę z historii zacznij obracać się w towarzystwie ludzi, którzy pasjonują się historią, którzy z opanowaniem jej nie mają problemu itd. Jeśli chcesz dojść daleko - bądź wśród ludzi, którzy działają i nie oglądaj się na tych, którym się nic nie chce.

    Zamiast narzekać i pozwolić się nieść fali, steruj własnym statkiem. Lepiej angażujemy się w naukę, mamy większą motywację gdy nasz stosunek do zdobywanej wiedzy zabarwiony jest pozytywnymi emocjami. Można polubić matematykę, można polubić profesora od matematyki albo polubić koleżankę lub kolegę, który pasjonuje się matematyką, czego się nie robi dla miłości. 

  • Dobowy rytm nauki
    rozwiń opis

    Dopasuj swój dobowy rytm nauki do swoich możliwości. Ludzie ze względu na efektywność pracy w ciągu doby ...

    zwiń opis

    Dopasuj swój dobowy rytm nauki do swoich możliwości. Ludzie ze względu na efektywność pracy w ciągu doby dzielą się na Sowy i Skowronki a także ludzi przeciętnych. Warto rozpoznać kim jesteśmy, bo dzięki temu możemy sprawniej i szybciej pracować. Obserwuj zatem swój organizm i rozpoznaj kim jesteś.

    Klasyczna Sowa to zazwyczaj niskociśnieniowiec, który rano długo budzi się ze snu, potrzebuje podnoszących ciśnienie dopalczy - kawy, mocnej herbaty, Red Bulla, coca-coli by zacząć normalnie funkcjonować. Wieczorami natomiast siedzi nad książkami bardzo długo. Sowa pracuje najefektywniej od godziny 16.00 do 3.00 w nocy, szczyt możliwości to okres od 20.00 do 24.00. Do godziny 16 dzień jest stracony dla Sowy.

    Jeśli jesteś uczniem Sową:

    1. Czasu, który musisz spędzić w szkole niestety nie da się zmienić. 8.00-15.30 to niestety niekorzystne godziny dla Ciebie.
    2. Po lekcjach zdrzemnij się, prześpij się godzinę lub dwie.
    3. Na dodatkowe zajęcia zapisuj się po godzinie 18.00.
    4. Po godzinie 18.00 zabieraj się też do odrabiania lekcji, przygotowywania do egzaminów i klasówek. Jeśli w ciągu dnia uciąłeś sobie drzemkę Twój organizm jest zregenerowany i może popracować nawet do północy.
    5. Wytłumacz rodzicom, ze uczysz się w nocy bo wtedy łatwiej przyswajasz wiedzę.
    6. Wysypiaj się rano. Jeśli nie musisz- nie wstawaj przed 7.30.

    Jeśli jesteś studentem:

    1. W miarę możliwości, zapisz się do grupy, której zajęcia odbywają się po południu.
    2. Na dodatkowe zajęcia zapisuj się do grup wieczornych.
    3. Ucz się po godzinie 18.00.
    4. Do egzaminów przygotowuj się w nocy.
    5. W nocy też twórz prace pisemne.
    6. Zapisuj się na egzaminy na godziny popołudniowe.
    7. Wysypiaj się rano. Jeśli nie musisz nie wstawaj przed 7.30.

    Klasyczny Skowronek najczęściej wysokociśnieniowiec, budzi się rześki skoro świt, od razu gotowy do pracy i chodzi spać "z kurami".
    Skowronek najefektywniej pracuje rano od 7.30 do 16.00, szczyt efektywności przypada na godziny 8.00-12.30.

    Jeśli jesteś uczniem Skowronkiem:

    1. Nie mogłeś sobie lepiej wymarzyć godzin zajęć w szkole, przypadają na szczyt Twojej aktywności.
    2. Po lekcjach, nie trać czasu, od razu zabieraj się za naukę.
    3. Na dodatkowe zajęcia zapisuj się tak, by kończyły się przed godziną 20.00.
    4. Ucz się rano, przed lekcjami. Oczywiście nie na zasadzie odkładania nauki na ostatnią chwilę. Jeśli np. historie masz we środę, to ucz się jej we wtorek rano.
    5. Do godziny 13.00 przygotowuj się do egzaminów, klasówek.
    6. Chodź spać około godziny 22.00 i wstawaj wcześnie nawet o 5.00.
    7. Wytłumacz rodzicom, że wcześnie wstajesz i uczysz się, bo wówczas pracujesz efektywniej.

    Jeśli jesteś studentem Skowronkiem:

    1. W miarę możliwości, zapisz się do grupy, której zajęcia odbywają się w godzinach porannych.
    2. Na dodatkowe zajęcia zapisuj się do grup przedpołudniowych albo wczesnych popołudniowych, tak by zajęcia kończyły się przed godziną 20.00.
    3. Na dodatkowe zajęcia zapisuj się tak, by kończyły się przed godziną 20.00.
    4. Ucz się rano przed zajęciami od godziny 6.00.
    5. Do egzaminów przygotowuj się rano do godziny 13.00.
    6. Rano twórz też prace pisemne.
    7. Zapisuj się na egzaminy na godziny poranne.
    8. Chodź spać przed 22.00 i wstawaj wcześnie 5.30.

    Przeciętny człowiek efektywnie pracuje przez cały dzień, ale za to poziom efektywności nawet w szczycie aktywności jest znacznie niższy niż u Sowy czy Skowronka. Najlepsze godziny pracy to 6.00-12.00 oraz 16.00-22.00, między 12.00- 16.00 ma godziny kryzysu. Dlatego człowiek przeciętny powinien pamiętać, by w godzinach kryzysu nie zapisywać się na dodatkowe zajęcia, egzaminy, nie planować w tym, czasie klasówek ani innej intensywnej pracy umysłowej. Człowiek przeciętny może chodzić spać po 22.00 i wstawać około 6.00 rano. 

  • Jak przetrwać w szkole
    rozwiń opis

    Strategie nauczycieli i uczniów wykorzystywane w szkole w celu przetrwania Nauczyciele tak jak uczniowie, w ...

    zwiń opis

    Strategie nauczycieli i uczniów wykorzystywane w szkole w celu przetrwania

    Nauczyciele tak jak uczniowie, w szkole, przystosowują się do sytuacji jakie przed nimi stoją, poprzez stwarzanie i stosowanie strategii przetrwania. Nie każdy z nich trafił do szkoły z wyboru, niektórymi kierowały inne okoliczności. Oprócz charyzmatycznych nauczycieli- takich „z powołania”, na których lekcje chadza się z przyjemnością, bo nie tylko potrafią nauczyć, ale też zainteresować i pociągnąć za sobą grupę, oprócz nich bywają tacy i jest ich większość, którzy w klasie szkolnej chcą po prostu tylko przetrwać. Dlatego szukają sposobów na jak najbezpieczniejsze spędzenie czasu z uczniami, stosując wypracowane przez siebie lub podpatrzone u starszych kolegów pedagogów strategie, które w brew pozorom można poklasyfikować, bo te same stosowane są od lat. Dzięki stosowaniu wypracowanych strategii, nauczyciel cały czas ma pełną kontrolę nad uczniami dzięki unika sytuacji stresujących go. Obserwuj zatem pilnie swoich nauczycieli i staraj się zachowywać tak jak wymaga strategia przez niego obrana, wpasowując się w nią masz szansę bycia postrzeganym przez nauczyciela jako uczeń idealny.

    Socjalizacja - czyli technika uśmiercania, zabieg zmierzający do zaakceptowania przez uczniów wzorców lansowanych przez szkołę. Nauczyciel zwraca uwagę na te aspekty osobowości dziecka, które są zgodne z pełnieniem przez niego roli dobrego ucznia. Nagradza za grzeczność, właściwy wygląd, poprawne zachowanie - sposób siedzenia, zgłaszania się do odpowiedzi. Jeśli twój nauczyciel uprawia socjalizacje, nie ma co z nim walczyć pokazując swoją indywidualność. Dbaj o wygląd zewnętrzny zgodny z oczekiwaniami nauczyciela. Jedna z moich nauczycielek w LO nie znosiła kolorowych bluzeczek u uczniów, wystarczyło ubierać się w stonowane barwy by pani na lekcji była spokojna. Żółta czy czerwona bluzka u choćby jednej osoby w klasie powodowała pytanie od góry do dołu po liście i oczywiście same negatywne oceny, bo nauczyciel zawsze może zdać takie pytanie na jakie uczeń nie zna odpowiedzi, jak chce postawić ndst do postawi. Pamiętaj by sprawiać wrażenie „dobrego ucznia”. Patrz nauczycielowi w oczy, przytakuj, nawet jeśli cię temat nie interesuje, udawaj, że jesteś zaciekawiony.

    Dominacja - w przypadku tej strategii nauczyciel pokazuje, że władza należy do niego, zawstydza uczniów, kieruje pod ich adresem złośliwe komentarze, zdarza się, choć to zabronione- stosuje przemoc fizyczną. Na ten rodzaj strategii niczego poza wyrozumiałością i nie wchodzeniem w konflikt nie potrafię zaproponować. Musisz zgodzić się na to, ze jesteś tylko uczniem a panem i władcą w klasie jest nauczyciel. Czasami nawet wbrew sobie trzeba zacisnąć zęby, wiem że to trudne, gdy ma się naście lat, ale w ten sposób hartujemy się na przyszłość, bo dorosłe życie wymagać będzie od Ciebie uczestniczenia w wielu takich sytuacjach.

    Negocjacje - nauczyciel umawia się z grupą co do norm i reguł postępowania na jego lekcjach, i konsekwentnie wymaga zachowania zgodnego z ustaleniami. To demokratyczny typ nauczyciela. Jak z nim postępować? Po prostu funkcjonować zgodnie z normami, które wspólnie ustaliliście. Dobrze zastanowić się podczas ustalania zasad wspólnego funkcjonowania. Nie wymuszać ustępstw, nie „przeginać”. Jeśli ustaliliście, że na lekcje trzeba przychodzić punktualnie, to nie spóźniaj się, jeśli na przygotowanie do klasówki ustalony został termin jednego tygodnia, to nie przekładamy sprawdzianu. Ten typ nie lubi „jęczących uczniów”.

    Fraternizacja - nauczyciel próbuje stać się mniej dorosłym, zaprzyjaźnić się z uczniami, być jednym z nich, zachowuje się „na luzie”. Tak postępują najczęściej młodzi nauczyciele oraz ci, którzy obawiają się, ze nie są w stanie wyrobić sobie autorytetu u uczniów. To jeden z łatwiejszych do manipulowania na poziomie liceum nauczycieli. Wspólne wyjścia do kina, na imprezy. Jeśli się z nim zakumplujesz, to nauczyciel kumpel nie będzie cię w szkole nękał.

    Nieobecność - nauczyciel usuwa się z pola konfliktu poprzez późniejsze rozpoczynanie lekcji, wcześniejsze jej kończenie, dawanie uczniom samodzielnej pracy, sprawia wrażenie nieobecnego duchem. Jak z nim przetrwać. Nie zmuszaj go do tego, by był obecny, nie zadawaj pytań, jeśli widzisz, ze błądzi gdzieś daleko myślami.

    Rytuał - nauczyciel wypracowuje sobie ceremonię prowadzenia lekcji, z elementami rutyny: sprawdzanie listy, pracy domowej, dyktowanie uczniom notatek, itd. Jeśli poznasz zasady działania nauczycielskiego rytuału i wpasujesz się w nie, nic ci nie grozi ze strony tego nauczyciela, najważniejsze to nie zmieniać rytuału. Każda zmiana wywołuje u nauczyciela lęk, a ten jest z kolei powodem agresji, a tego przecież chcesz w szkole uniknąć.

    Terapia zajęciowa - polega na przekonaniu, że przez całą lekcję uczniowie muszą coś robić bez względu na to, czy ma to sens, oprócz realizacji programu sprzątają salę, strugają kredki, porządkują sprzęt. Poddaj się terapii, a wytrzymasz.

    Dokładnie obserwuj swoich nauczycieli, rozpoznaj, którą ze strategii stosują w swojej pracy, wpasuj się w nią, dzięki temu będziesz panem i władca sytuacji. Z nauczycielami jest tak jak z normalnymi ludźmi, znasz zapewne sposoby na rozbrajanie swoich bliskich za pomocą słów i gestów, teraz poznałeś te, które możesz wykorzystywać w szkole. Nie buntuj się przeciw nauczycielom i stosowanym przez nich strategiom, poddaj się im a przetrwasz i całkiem nieźle na tym wyjdziesz.

    (na podstawie A. Janowski „ Uczeń w teatrze życia szkolnego”)


    Szkolne gry uczniów

    Według naukowców, całe postępowanie uczniów w szkole jest również swoistą strategią przetrwania. Główną troską ucznia wcale nie jest uczenie się, ale chęć „odwalania” zadania, które dla niego na dany dzień przypada. Odwalić zadanie, to pozbyć się go, a więc doprowadzić do tego, by nie stało przed człowiekiem jako zawada i wyrzut sumienia. Zrobić to należy tak, by związanie z tym było jak najmniej wysiłku i przykrości.  Jeśli można się pozbyć zadań przez wykonanie ich, uczniowie to uczynią; jeśli doświadczenie uczy, że to się nie opłaca, poszukają innych często niewłaściwych sposobów pozbycia się zadań. Stosują różne, wypracowane przez siebie strategie, sztukę manipulowania opanowali do perfekcji. Ty tez możesz spróbować.

    Strategia dobrego wojaka Szwejka - polega na uleganiu władzy, z którą nie umiemy sobie poradzić, nawet inteligentni uczniowie udają, że są głupi, unikając w ten sposób trudnych sytuacji.

    Kolejna strategia, to poszukiwanie specjalnych względów - przybliżyć się jak najbardziej do nauczyciela, prawić mu komplementy i spowodować, przychylne ustosunkowanie się nauczyciela do zainteresowanego ucznia.

    Uczniowie czasami po prostu starają się nie podpaść - ukrywają słowa, gesty, które mogłyby nie podobać się nauczycielowi, usiłują nie robić na nauczycielu złego wrażenia.

    Czwarta strategia to wycofanie, bierne zachowania, akceptacja regulaminów i rutyny, nawet jeśli uczeń nie rozumie ich sensu.

    Strategie uczniów nakierowane są na ochronę samego siebie, jest to swoisty sposób na dawanie sobie rady ze strachem, który jest dominującym uczuciem wśród uczniów w szkole. Chcąc manipulować i stosować strategię, musisz być przede wszystkim sobą i nie ulegać wpływom klasy, kolegów, którzy mają inne zdanie w tej kwestii.

    (na podstawie A. Janowski „Uczeń w teatrze życia szkolnego”) 

  • Wewnętrzna artykulacja
    rozwiń opis

    Podczas czytania dowolnego fragmentu - nawet tego, który masz obecnie przed oczami, postaraj się zrozumieć, na ...

    zwiń opis

    Podczas czytania dowolnego fragmentu - nawet tego, który masz obecnie przed oczami, postaraj się zrozumieć, na czym polega czytanie; poczuć, jaki ma ono przebieg w Twojej głowie. Czy kiedy czytasz te słowa, słyszysz wewnętrzny głos powtarzający kolejne wyrazy? Jeśli go słyszysz, to znaczy, że fonetyzujesz – czyli czytając, stosujesz wewnętrzną artykulację.

    Te trudne słowa oznaczają ni mniej, ni więcej, niż to, że wypowiadasz każde czytane słowo w celu jego zrozumienia. Nawyk ten kształtujemy we wczesnych klasach szkoły podstawowej, na początku nauki czytania. Czasami przyzwyczajenie to nam pozostaje, a to spowalnia nasze czytanie.

    Procesy postrzegania znaków graficznych i wymawiania odpowiadających im dźwięków podlegają automatyzacji. Dorosły, aby rozpoznać, czy dziecko poprawnie odczytuje tekst, wymaga, by robiło to na głos, przez co utrwala ono łańcuch odruchów podczas czytania tekstu: widzę, słyszę, rozumiem. Nawyk ten pozostaje potem na całe życie...

    Mamy do czynienia z dwoma rodzajami fonetyzacji: zewnętrzną, kiedy odczytujemy na głos widziane wyrazy, lub podczas czytania poruszamy ustami, oraz wewnętrzną, kiedy to jedynie słyszymy wewnętrzny głos powtarzający kolejne słowa. Obie formy fonetyzacji powodują, że czytamy nie szybciej, niż mówimy (nawet bezgłośne wypowiadanie słów angażuje nasz aparat mowy, który znacznie zwalnia proces czytania, (bo nie potrafimy w tym samym czasie wyartykułować kilku słów, choć możemy je zobaczyć). Taka sytuacja daje nam ograniczenia szybkości czytania do 120–170 słów na minutę dla dzieci i 200–250 słów dla dorosłych. Wytrawny czytelnik może nauczyć się rozumieć tekst na zasadzie: widzę i rozumiem, wyłączając artykulację zewnętrzną i wewnętrzną, oraz „omijając” w mózgu kanał słuchowy. Kiedy uda ci się zapanować nad fonetyzacją, przestać łączyć znaczenie słowa z jego brzmieniem, to zaczniesz czytać znacznie szybciej. Takie przyswajanie tekstu można by nazwać czytaniem obrazkowym. Mówi się na przykład, że Chińczycy i Japończycy, czytają okiem, a ludzie posługujący się alfabetami złożonymi z liter – uchem.

    Aby uwierzyć, że powtarzanie w myślach nie jest konieczne, by zrozumieć sens tego, co widzimy, wystarczy zamknąć oczy i spróbować sobie przypomnieć, jak wygląda pomieszczenie, w którym się znajdujesz. Jeśli to wiesz, czy wchodząc do pokoju opowiedziałeś sobie, co zastaniesz w pokoju? Na pewno nie i podobnie nie jest to niezbędne w wypadku czytania.

    Jak przebiega czytanie tradycyjne, czyli takie z fonetyzowaniem?
    Kiedy na coś patrzysz, informacja jest przenoszona przez neurony z twojego oka do kory wzrokowej. Gdy do niej dotrze, już wiesz, że widzisz, nie umiesz jednak ocenić, co widzisz. Potem impulsy wędrują do obszarów mózgu odpowiedzialnych za rozpoznawanie i rozumienie bodźców pochodzących z oka – wtedy wiesz, co widzisz. W przypadku czytania ten proces jest trochę bardziej skomplikowany. Pierwsza faza jest identyczna, ale bodźce z kory wzrokowej wędrują do obszarów uaktywnianych w czasie mówienia. Są to dwa pola: Brocka i Wernikego. Oba znajdują się w lewej półkuli mózgu, w części potylicznej. Tam odbywa się zamiana bodźców wzrokowych na dźwięk, który zastępuje obraz. Dopiero teraz przeczytane wyrazy zostają przez ciebie zrozumiane. Aby skończyć z przetwarzaniem obrazu na dźwięk, musisz wykształcić nowe przyzwyczajenia, polegające na interpretowaniu tego, co widzisz, a nie tego, co słyszysz. Do tego potrzebny jest intensywny, trwający trzy do pięciu tygodni trening, po którym wyrobisz sobie nowe nawyki. Jego istotą jest uruchomienie ośrodków Brocka i Wernikego w czasie lektury. Rozpiętość artykulacyjno-wzrokowa czytającego może sięgać nawet 7, 8 słów. Dzięki temu korzystamy z kontekstu i antycypacji, które przyspieszają proces czytania i poziom zrozumienia.

    JAKIE ĆWICZENIA WYKONYWAĆ, BY NAUCZYĆ SIĘ CZYTAĆ BEZ WEWNĘTRZNEJ ARTYKULACJI?

    Na trening składają się dwa ćwiczenia: śpiewanie i wystukiwanie rytmu, oba opracowane przez radzieckich naukowców Kuzniecowa i Chromowa, w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Oba należy wykonywać systematycznie, codziennie przez co najmniej 21 dni. Jeśli nie możesz pracować regularnie, trening należy wydłużyć i efekty mogą być nieco słabsze.

    Pierwsze z nich – śpiewanie, zakłócenie mowy i słuchu tłumiące fonetyzację – polega na wskazywaniu tekstu w jak najszybszym tempie. W czasie, gdy oczy rejestrują tekst, oglądając dokładnie każde słowo, w myślach śpiewamy dowolną piosenkę, recytujemy wiersz lub liczymy. Ważne jest, byśmy nie mieli możliwości wypowiadania widzianych słów, a będzie to możliwe, jeżeli zajmiemy się wypowiadaniem innych. Rodzaj tekstu nie ma znaczenia, musi jednak być logiczny i nie wolno go powtarzać automatycznie. Jeśli śpiewamy, to piosenki muszą być różne; jeśli liczymy, to zaczynamy od dużej liczby i kontynuujemy. Pamiętamy, by wskazywać tekst tak szybko, jak szybko jesteśmy w stanie go oglądać. To przyzwyczai mózg do szybkości, pozwoli wypracować poprawne nawyki. Szybkie tempo uniemożliwia również mimowolne fonetyzowanie.

    Drugie ćwiczenie, czyli wystukiwanie rytmu – tłumienie artykulacji metodą centralnych zakłóceń mowy – angażuje korę ruchową w lewej półkuli, utrudnia przepływ informacji dotychczasowymi kanałami i zmusza do utworzenia nowych, które umożliwią rozumienie bez powtarzania tekstu. Ćwiczenie polega na wystukiwaniu prawą ręką (bo ośrodek mowy i słuchu wykorzystywany podczas czytania znajduje się w lewej półkuli mózgowej, a ciało z mózgiem połączone jest „na krzyż”) odpowiednio dobranego rytmu (dość trudnego do zautomatyzowania) i wskazywaniu lewą ręką tekstu. Cały czas pamiętamy, by wskazywanie było jak najszybsze i dokładne. Rytm czytania został opracowany przez psychologów zajmujących się techniką szybkiego czytania bez fonetyzowania. Rytm ten można zapisać za pomocą symboli alfabetu Morsa jako ( . . . . _ _ ) , czyli dwa krótkie uderzenia, przerwa, dwa krótkie uderzenia, przerwa, długie, przerwa, długie, przerwa i od nowa.

    Na początku treningu prawidłowe wykonanie ćwiczeń, zwłaszcza stukania, przysporzy nieco trudu. W pierwszym tygodniu świadectwem poprawności ćwiczenia będzie niemal zerowe rozumienie tekstu. Z czasem powoli zaczniesz rozumieć i zapamiętywać pojedyncze słowa, potem fragmenty zdań aż do zrozumienia całego tekstu. Podstawowym warunkiem sukcesu jest systematyczne wykonywanie ćwiczeń – dzień po dniu. Na każde ćwiczenie należy poświęcić dziennie 10 do 15 minut. Musisz być świadomy, że jest to tylko ćwiczenie, a nie sposób na czytanie tekstów.

    Kolejne etapy treningu wymagają dostosowywania coraz większego pola widzenia do sposobu wskazywania, które powinno być coraz szybsze. Zwracaj uwagę na szybkość, ponieważ od tego zależą rezultaty. Pierwszy tydzień ćwiczeń poświęć na opanowanie techniki. Podczas stukania staraj się skoordynować ruchy obu rąk, pamiętaj o śpiewaniu przez całe 10 do 15 minut. Ćwiczenia te należy wykonywać jedno po drugim, by były najefektywniejsze. Już dziś zarezerwuj sobie na nie codziennie 20 do 30 minut. Po wykonaniu każdego ćwiczenia postaraj się podsumować, ile zrozumiałeś. Zanotuj zapamiętane słowa. W pierwszym tygodniu ćwiczeń wybieraj teksty nieinteresujące cię, dotyczące nieznanej tematyki. Ułatwi ci to poprawne wykonanie ćwiczenia. W przypadku bardzo interesujących tekstów zechcesz od razu poznać treść, a prawidłowe wykonanie ćwiczenia nie pozwoli ci na przezwyciężanie nawyku fonetyzacji.

    W drugim tygodniu, kiedy nabierzesz już wprawy w treningu, dobieraj teksty coraz bardziej interesujące, ale proste - ich treść stanie się motywacją do zwiększania liczby zapamiętywanych informacji.

    W trzecim tygodniu ćwiczeń sięgnij po teksty trudniejsze - z dziedziny, która Cię interesuje albo też z dziedziny, którą musisz lepiej poznać z niezależnych od siebie względów. Cały czas pamiętaj, że jest to tylko ćwiczenie a nie sposób na czytanie.

    Po 21 dniach regularnego treningu, nie musisz już ani śpiewać ani wystukiwać rytmu, ale musisz zacząć regularnie wykorzystywać nabytą właśnie umiejętność, czytając szybko 15 do 30 minut dziennie. Jeśli nie jesteś zadowolony z poziomu rozumienia, nie martw się - ono z każdym dniem będzie się zwiększało. Ważne zebyś nabytą umiejętność wykorzystywał i nadal nad nią pracował. Jeśli się boisz, że efekty nie przyjdą tak szybko, czytaj w ten sposób najpierw gazety i teksty, z których nie będą Cię „rozliczać” w szkole. Gwarantuję, że po pewnym czasie obawy znikną i będziesz potrafił bez lęku czytać w ten sposób każdy tekst. 

  • przewiń do góry
    facebook